Przygotowując to danie wyszłam z założenia, że skoro curry rybne wyszło pyszne to w zasadzie ryba marynowana w mleku kokosowym z dodatkiem liści limonki kaffir też powinna być smaczna. I nie myliłam się. Sandacz wyszedł naprawdę przepyszny. W ten sam sposób można przygotować każdą rybę o białym, zwartym mięsie np. szczupaka czy dorsza.

Składniki (na 4 porcje):

kilogram sandacza/szczupaka/dorsza pokrojonego w pół-dzwonka
puszka mleka kokosowego
4 liście limonki kaffir
3 łyżki soku z limonki lub cytryny
sól, pieprz
purée z dyni:
mała dynia
sól, pieprz
suszony tymianek
pół łyżki octu winnego
łyżka masła
łyżka jogurtu greckiego

Przygotowanie:

Rybę myjemy i osuszamy. Przyprawiamy solą i pieprzem. W misce mieszamy mleko kokosowe z sokiem z cytryny, odrobiną soli i liśćmi limonki kaffir. W tak powstałej marynacie umieszczamy rybę i marynujemy około 4 godzin. Następnie przekładamy dzwonka na suchą patelnię teflonową (skórą do dołu), zalewamy marynatą i dusimy około 5 minut z każdej strony. Aby z marynaty uzyskać przepyszny sos do ryby – redukujemy ją i w razie potrzeby doprawiamy sosem sojowym i sokiem z cytryny.
Purée z dyni: dynię myjemy, osuszamy, wydrążamy nasiona i kroimy ją na mniejsze kawałki. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy około 40 minut w temperaturze 180OC. Długość pieczenia zależy od wielkości dyni. Wyciągamy ją, gdy miąższ będzie miękki. Upieczony miąższ dyni oddzielamy od skóry i miksujemy lub rozdrabniamy widelcem. Przekładamy do garnka i lekko podgrzewając dodajemy masło, jogurt grecki i ocet winny oraz doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Wykładamy purée na talerze, na górze umieszczając uduszone dzwonka ryby. Podlewamy powstałym z marynaty sosem i zajadamy.

Smacznego!