Weekend upłynął mi pod znakiem soczewicy. Tak jakoś nabrałam na nią ochoty, że przygotowałam z niej i potrawkę z dynią i pastę do pieczywa. Pasta wyszła bardzo ciekawa w smaku zwłaszcza, że do gotującej się soczewicy dorzuciłam 2 listki kaffiru, które nadały jej lekkiego, cytrynowego aromatu. Warto przygotować taką pastę jako wegetariańską alternatywę dla pasztetu. Mimo, że nie ma w niej mięsa jest ona pełnowartościową pastą bogatą w białko.

Składniki:

pół szklanki suchej czerwonej soczewicy
pół słoika suszonych pomidorów w oleju
2 liście limonki kaffir (można pominąć)
pół łyżeczki chili
sól

Przygotowanie:

Soczewicę gotujemy do miękkości w osolonej wodzie (według zaleceń na opakowaniu). Do wody możemy dodać liście limonki kaffir. W międzyczasie suszone pomidory kroimy na mniejsze kawałki. Ugotowaną i odsączoną soczewicę (liście kaffiru wyrzucamy) wrzucamy wraz z pomidorami do miksera i miksujemy na gładką masę. W razie gdyby masa była zbyt sucha (powinna mieć taką konsystencję, by z łatwością można ją było rozsmarować na pieczywie) możemy dodać odrobinę wody lub oleju z pomidorów. Zmiksowaną masę doprawiamy chili i ewentualnie solą (ja już jej nie dodawałam).

Smacznego!