Przyszła kryska na Matyska i w związku ze zbliżającymi się Walentynkami wypadało upiec jakieś ciasto. W końcu moja niechęć do słodyczy nie może terroryzować drugiej połówki :) W istocie nie mam wielkiej wprawy w wypiekaniu słodkości, dlatego stawiam na proste przepisy na ciasta, w dodatku takie, po które i ja sięgnę gdy najdzie mnie wielka ochota. W ramach przygotowywania potraw na romantyczne wieczory dzisiaj przepis na brownies. Brownies urozmaicone pistacjami i białą czekoladą. Tak na marginesie to u mnie Walentynki będą trwały od dzisiaj, żebym zdążyła przed 14 lutego opublikować kilka moich pomysłów na dania-afrodyzjaki na romantyczny wieczór we dwoje :) Jeżeli ktoś nie celebruje tego imperialistycznego święta ;) przepisy będzie mógł wykorzystać każdego innego dnia roku :)

Składniki:

200 g gorzkiej czekolady o minimalnej zawartości kakao 70%
50 g białej czekolady (do ciasta)
50 g białej czekolady na „polewę”
200 g masła
100 g mąki pszennej
4 większe jajka
dwie garści wyłuskanych pistacji
łyżeczka kawy rozpuszczalnej
100-200 g cukru (najlepiej brązowego), dodajemy tyle cukru ile lubimy; ja dałam tylko 100 g

Przygotowanie:

W kąpieli wodnej (na garnku z gotującą się wodą ustawiamy żaroodporną miskę) rozpuszczamy masło z całą ciemną i 50 g białej czekolady. Odstawiamy na bok do wystygnięcia. W międzyczasie, w innej misce mieszamy (lub miksujemy) na gładką masę mąkę z cukrem, jajkami i kawą. Cukier i kawa nie muszą się dokładnie rozpuścić. Do masy mącznej dodajemy wystudzoną masę czekoladową i pokrojone pistacje i dokładnie mieszamy do uzyskania gładkiej, jednolitej konsystencji.
Ciasto wylewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (nie ma potrzeby smarować do tłuszczem) i wstawiamy do nagrzanego do 180OC piekarnika. Pieczemy około 20-25 minut (czas pieczenia w dużej mierze zależy od piekarnika; najlepiej sprawdzić patyczkiem czy ciasto się upiekło – powinien być suchy). W połowie pieczenia możemy wyciągnąć blachę i lekko uderzyć nią np. o blat, żeby spod ciasta wyszło nagromadzone powietrze.
5 minut przed końcem pieczenia wyciągamy ciasto z pieca i posypujemy je pozostałą, posiekaną białą czekoladą i wstawiamy z powrotem. Upieczone i wystudzone brownie kroimy w kostkę i podajemy same lub w towarzystwie lodów waniliowych.

Smacznego!

P.S. Przepis podstawowy pochodzi ze strony Zajadam.pl