Rozsmakowałam się w robieniu domowego pieczywa. Na razie jestem na etapie bułek, ponieważ łatwiej je przygotować. Dzisiaj przedstawiam przepis na bułki razowe, podobne do grahamek. Dzięki własnemu wypiekowi widzę ile spulchniaczy dodaje się do pieczywa sprzedawanego w sklepach i piekarniach (nie wszystkich oczywiście). Moje bułki nie są leciutkie jak piórko i pulchniutkie (pomimo długiego wygniatania ciasta) tylko ciężkie i konkretne. I o to chodzi, wszak nie płacę za powietrze, a jedną bułeczką najem się bez problemu.

 

Składniki (mi wyszło 7 małych bułek):

150 g mąki pszennej razowej
100 g mąki pszennej typ 650
50 g otrąb pszennych
2 łyżeczki suszonych drożdży
2 łyżeczki cukru
1,5 łyżeczki soli
80 g jogurtu naturalnego
1 łyżka oleju
100 ml ciepłej wody
1 jajko

Przygotowanie:

Do dużej miski przesiewamy oba rodzaje mąki, dodajemy otręby, sól, cukier i suszone drożdże. Dokładnie mieszamy. Dodajemy jogurt, mieszamy. Dodajemy olej, mieszamy. Na końcu dolewamy wodę i zaczynamy wyrabiać ciasto. Wyrabiamy je dokładnie na miękką i elastyczną masę około 10 minut od czasu do czasu „waląc” ciasto pięścią. Wyrobione odstawiamy w ciepłe miejsce bez przeciągów na około 1,5 godziny.
Następnie ciasto dzielimy na kawałki i formujemy z niego bułki. Układamy je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny. Po upływie tego czasu smarujemy je roztrzepanym jajkiem i wstawiamy do pieca nagrzanego do 190OC na około 15-20 minut (najlepiej nakłuć bułkę patyczkiem i sprawdzić czy jest suchy).

Smacznego!

Przepis pochodzi z numeru 03/2014 „Świata Kobiety”.