Jakże przyjemne wspomnienie z dzieciństwa. Jedna z moich ulubionych zup w czasach, kiedy zupy kremy prawie w ogóle nie gościły na naszych stołach. Zupa z konserwowego groszku z lanymi kluseczkami mojej mamy. Pamiętam jak groszek do zupy przecierała przez sitko… Ja idąc z duchem czasu po prostu groszek zmiksowałam. Kluski lane oczywiście przygotowałam samodzielnie, bo nie ma w tym żadnej filozofii i szczerze polecam je jako dodatek do wielu zup np. koperkowej. Zupę przygotowałam na bazie wywaru z szyi indyczej. Ze względu na to, że jest to chude, a zarazem aromatyczne mięso, ostatnio wszystkie zupy robię w ten sposób. Szyje można zastąpić np. udkami kurczaka obranymi ze skóry.

 

Składniki (na około 6 porcji):

1 szyja indycza (lub 2 udka kurczaka bez skóry)
300 g mrożonej włoszczyzny pokrojonej w słupki
2 puszki zielonego groszku konserwowego
pół pęczka koperku
sól, pieprz
kluski lane:
2 płaskie łyżki mąki
1 jajko
ewentualnie odrobina wody
szczypta soli
po szczypcie tymianku i majeranku

Przygotowanie:

Do garnka wkładamy umytą i przekrojoną na pół szyję indyczą. Zalewamy 1,5-2 litrami zimnej wody i zagotowujemy. Ściągamy szumy, zmniejszamy ogień i gotujemy na wolnym ogniu (ale tak, by zupa cały czas lekko wrzała) około godziny. Następnie dodajemy włoszczyznę i gotujemy około 15 minut. W międzyczasie groszek z jednej puszki przecieramy przez sitko lub miksujemy. Dodajemy do zupy wraz z pozostałym w całości groszkiem z drugiej puszki. Gotujemy 10 minut po czym z wywaru wyciągamy szyję. Gdy przestygnie obieramy ją z mięsa, które następnie wrzucamy do zupy.
Robimy kluski lane: w miseczce dokładnie mieszamy mąkę, jajko, sól i zioła. Gdyby masa była zbyt gęsta dodajemy odrobinę zimnej wody. Ciasto na kluski powinno mieć półpłynną konsystencję (taką, by jednocześnie z lekkim oporem ale i łatwością spływało z czubka łyżki). Do wrzącej zupy, z czubka łyżki „kapiemy” przygotowanym ciastem na kluski. Staramy się, by były dosyć cienkie. Na koniec zupę doprawiamy do smaku solą i pieprzem oraz dorzucamy posiekany koperek.

Smacznego!