Ha! Wielkanoc dopiero za miesiąc a ja już testuję babkę… Wynika to z tego, że potrzebuję dobry przepis na idealną babkę cytrynową bez tłuszczu. Kilkanaście lat temu moja mama znalazła w jakiejś gazecie przepis na cytrynową babkę właśnie bez tłuszczu. Była przepyszna, puszysta i brak masła w ogóle nie ujmował jej smaku. Niestety przepis zaginął :( Coś tam mniej więcej pamiętamy jak ją robić, ale wiadomo nie od dzisiaj, że ciasta powinno przygotowywać się raczej według ściśle określonych procedur. Stąd moja próba odzyskania przepisu na tę babkę. Wiem wiem, mogłabym przygotować według innego przepisu taką babkę, niestety znajduję same z dodatkiem tłuszczu. A ja chcę bez i jestem w tym postanowieniu niczym rozkapryszony dzieciak ;)

Podsumowując: babka wyszła bardzo dobra i co ważne lekka :) Polecam wszystkim, którzy ze względów zdrowotnych lub estetycznych unikają nadmiaru tłuszczu.

 

Składniki:

1 szklanka mąki pszennej tortowej
1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
opcjonalnie łyżeczka cukru waniliowego
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
1 cytryna
5 jaj
odrobina soli
masło i bułka tarta do przygotowania foremki

Przygotowanie:

Żółtka oddzielamy od białek i ucieramy je na puszysto z cukrem. Musimy robić to dość długo, żeby ciasto wyszło delikatne. Następnie dodajemy oba rodzaje mąki, proszek do pieczenia, sok oraz skórkę otartą z całej cytryny. Bardzo dokładnie miksujemy.
Ubijamy białka z dodatkiem niewielkiej ilości soli. Piana musi być sztywna. Delikatnie i stopniowo, przy pomocy łopatki, musimy wmieszać białko w masę z mąki i żółtek. Nigdy nie mieszamy białek z masą szybko i energicznie, bo nie uda nam się zachować puszystości ciasta.
Formę do babki smarujemy masłem i obsypujemy bułką tartą. Wlewamy do formy ciasto, wstawiamy je do piekarnika nagrzanego do 170-180OC i pieczemy około 50-55 minut. Gdyby ciasto zrumieniło się zbyt szybko, przykrywamy je folią aluminiową (błyszczącą strona do góry). Patyczkiem sprawdzamy czy w środku jest upieczone.

Smacznego!