Nie raz pisałam o mojej miłości do buraków, botwiny i wszelkich potraw z nich przyrządzanych. Nie dość, że pięknie się prezentują, wspaniale smakują, to na dodatek są bardzo zdrowe. Dzisiaj przedstawiam przepis na krem z pieczonych buraków. Naprawdę warto je upiec, ponieważ ugotowane mają inny smak. Poza tym, według mnie szybciej miękną buraki pieczone niż gotowane, dlatego dodatkowo oszczędzamy czas :)

Składniki (na 4 porcje):

5 średniej wielkości buraków
2 średniej wielkości ziemniaki
biała część pora (ewentualnie cebula)
ząbek czosnku
sól, pieprz i chili do smaku
2 łyżki octu winnego
łyżka oleju

Przygotowanie:

Buraki dokładnie szorujemy, osuszamy (nie obieramy!) i każdy z osobna zawijamy w folię aluminiową. Układamy na blaszce i pieczemy godzinę i 10 minut w 180OC. W międzyczasie, na oleju smażymy do miękkości por. Pod koniec smażenia dorzucamy do niego przeciśnięty przez praskę czosnek.
Upieczone i ostudzone buraki obieramy ze skóry i kroimy w kostkę. Ziemniaki obieramy, również kroimy je w kostkę. Buraki, ziemniaki i por przekładamy do garnka i zalewamy zimną wodą około 1 cm powyżej warzyw. Gotujemy około pół godziny, do miękkości warzyw. Na końcu doprawiamy octem, solą, pieprzem i chili i całość miksujemy na krem. W razie potrzeby doprawiamy ponownie. Możemy podawać z kleksem śmietany, ale zupa sama w sobie jest bardzo dobra.

Smacznego!