Na Święta tradycyjnie pasztet musi być i basta! Zawsze przygotowuję go według tej samej, podstawowej receptury, urozmaicając jedynie przyprawy i dodatki. Na tegoroczną Wielkanoc przygotuję pasztet drobiowy z żurawiną i pistacjami. Jest on świetną przekąską zarówno na wielkanocne śniadanie jak i na popołudniowe spotkania z rodziną.

 

Składniki (na 2 foremki):

600 g wątróbki drobiowej
kilogram udek z kurczaka
300-350 g surowego boczku
2 marchewki
pół korzenia selera
1 cebula
1 sucha kajzerka
4 jajka
6 ziaren ziela angielskiego
4 listki laurowe
sól, pieprz
4 łyżki suszonego majeranku
2 ząbki czosnku
150 g obranych z łupinek solonych pistacji
150 g opłukanej suszonej żurawiny
masło i bułka tarta do wysmarowania foremek

Przygotowanie:

Wątróbkę myjemy i oczyszczamy z błon. Wrzucamy ją na rozgrzaną patelnię teflonową (bez tłuszczu) i dusimy do miękkości, w razie potrzeby podlewając wodą. Umyte udka i boczek wkładamy do garnka razem z warzywami, liśćmi laurowymi i zielem angielskim. Zalewamy wodą w takiej ilości, by przykryła mięso, dodajemy sól i pieprz. Gotujemy do momentu, aż mięso będzie odchodziło od kości (około 1,5 – 2 godzin).
W międzyczasie namaczamy w wodzie kajzerkę. Gdy zmięknie dokładnie ją odciskamy. Ugotowane udka obieramy ze skóry i oddzielamy mięso od kości. Razem z boczkiem, wątróbką, warzywami (marchewką, cebulą, selerem) i bułką dwukrotnie przepuszczamy przez maszynkę do mielenia. Do masy dodajemy żółtka, a białka ubijamy na sztywną pianę. Masę doprawiamy solą, pieprzem, majerankiem i przeciśniętym przez praskę czosnkiem i solidnie wyrabiamy ręką. Następnie delikatnie mieszamy masę z ubitymi białkami (stopniowo dodajemy białko do masy; nie na odwrót, żeby piana nie „siadła”). Na końcu do masy dodajemy żurawinę i pistacje, mieszamy.
Masę pasztetową przekładamy do posmarowanych masłem i obsypanych bułką tartą foremek, wyrównujemy powierzchnię i wstawiamy do nagrzanego do 180OC piekarnika. Pieczemy nie przykrywając około 40-45 minut, aż wierzch ładnie zbrązowieje, a pasztet będzie „odchodził” od foremki.

Smacznego!