I co by tu napisać o tej potrawie? Że prosta i szybka w przygotowaniu, że bardzo smaczna? Banały, ale najprawdziwsze w świecie ;) Jeżeli nie lubimy połączenia ryby z makaronem, łososia możemy zastąpić piersią z kurczaka.

Składniki (na 2-3 porcje):

150-200 g makaronu np. tagliatelle
300 g filetu  łososia bez skóry i ości
250 g mrożonego szpinaku (najlepiej w postaci rozdrobnionej, w „brykiecie”)*
8 suszonych pomidorów
150 ml śmietany 30%
ząbek czosnku
sok z cytryny
sól, świeżo zmielony pieprz
łyżeczka oleju

* Szpinak świeży lub mrożony w liściach nie nadaje się do tego sosu, bo chodziło mi o uzyskanie jak najbardziej gładkiej konsystencji.

Przygotowanie:

Na łyżeczce oleju krótko przesmażamy posiekany i roztarty z solą czosnek (lub przeciśnięty przez praskę). Dodajemy szpinak, podlewamy odrobiną wody, żeby czosnek nam się nie przypalił i dusimy do momentu całkowitego rozmrożenia i odparowania ze szpinaku wody. Wówczas dodajemy pokrojone w kosteczkę suszone pomidory oraz wlewamy śmietankę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem i zagotowujemy. W międzyczasie łososia kroimy w kostkę. Skrapiamy go sokiem z cytryny i lekko solimy, po czym podsmażamy na suchej teflonowej patelni (około 3 minut). W międzyczasie gotujemy makaron al dente.
Łososia dodajemy do sosu szpinakowego i chwilę podgrzewamy. Odcedzony i jeszcze gorący makaron wrzucamy do sosu, całość delikatnie mieszamy i nakładamy na talerze.

Smacznego!