Czasami jak coś wymyślę… to aż się boję, czy to wyjdzie zjadliwe ;) Ostatnio wymyśliłam sobie kotlety z bobu. Potrzebowałam więcej miejsca w zamrażalniku i musiałam wyciągnąć 2 paczki mrożonego bobu. Powstał dylemat co dalej? Kilograma ugotowanego bobu na raz nie zjemy (a zimny już tak dobrze sam nie smakuje), zupę już miałam zrobioną z czego innego, więc padło na kotleciki. Skoro wcześniej wyszły mi pieczone kotlety ziemniaczane to może wyszłyby i z bobu? Moje obawy o kotlety zwiększał fakt, że nie chciało mi się grzać piekarnika, więc „smażyłam” je na suchej patelni teflonowej. Myślałam, że się przykleją. O dziwo kotlety wyszły fantastyczne. Nic się nie przykleiło, miały fajną konsystencję i co najważniejsze smak. Szczerze polecam, nie tylko amatorom bobu :)

Składniki (na około 14-15 kotlecików):

1 kg świeżego lub mrożonego bobu
2 jajka (raczej małe)
4 głębsze łyżki mąki (ja użyłam ryżowej, ale może być dowolna)
1 cebula
ząbek czosnku
1 łyżka oleju (lub łyżeczka klarowanego masła)
sól, pieprz, szczypta chili do smaku
sos jogurtowy:
4 kopiaste łyżki jogurtu greckiego
1 łyżeczka chrzanu tartego ze słoiczka
szczypta soli
1/4 pęczka posiekanego kopru
1/4 pęczka posiekanego szczypioru

Przygotowanie:

Bób gotujemy do miękkości około 8-13 minut (w zależności od tego czy jest młody czy stary). Solimy dopiero pod koniec gotowania.
W międzyczasie na oleju podsmażamy posiekaną w kostkę cebulę. Gdy się lekko zezłoci dodajemy do niej przeciśnięty przez praskę czosnek i smażymy jeszcze około pół minuty. Odstawiamy na bok do wystygnięcia.
Bób studzimy i obieramy z łupinek. Rozgniatamy widelcem lub miksujemy. Do bobu dodajemy podsmażoną cebulę oraz jajka i dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy mąkę oraz przyprawy, dokładnie wyrabiamy (najlepiej ręką) i odstawiamy na około 15 minut.
Aby kotlety wygodnie nam się formowało (masa jest klejąca), co chwilę moczymy ręce w misce z wodą. Z masy lepimy najpierw kulkę, którą następnie rozpłaszczamy. Powstałe w ten sposób kotlety układamy na rozgrzanej, ale suchej patelni teflonowej. Kotlety smażymy na średnim ogniu około 5-6 minut z każdej strony. Po położeniu kotletów na patelni, mniej więcej po 3 minutach kotlety powinny się już od niej odkleić.
Kotlety podajemy z sosem jogurtowym przygotowanym z połączenia podanych składników.

Smacznego!