Po przygotowaniu sałatki z mozzarellą, rukolą i truskawkami zostało mi trochę truskawkowego winegretu. Nie lubię niczego marnować, więc zaczęłam zastanawiać się co z nim zrobić. W związku z tym, że pod ręką miałam pomidory, mozzarellę i świeżą bazylię, postanowiłam przygotować coś na kształt caprese, jednak zamiast oliwą całość polałam sosem truskawkowym. I wiecie co? Wyszło zaskakująco smaczne.

Składniki (2 porcje):

1 duży, czerwony i pachnący pomidor
kulka mozzarelli
około 10 listków bazylii
truskawkowy winegret:
6 truskawek
1 łyżka oleju rzepakowego lub z orzechów włoskich
1 łyżka octu balsamicznego (lub białego winnego)
pół łyżeczki ostrej musztardy
pół łyżeczki miodu (jeżeli truskawki są kwaśne, wówczas całą łyżeczkę)
odrobina soli i pieprzu

Przygotowanie:

Najpierw przygotowujemy winegret: umyte, pozbawione szypułek truskawki miksujemy do uzyskania płynnej konsystencji. Do sosu dodajemy pozostałe składniki – olej, ocet balsamiczny, musztardę, miód, odrobinę soli i pieprzu. Dokładnie mieszamy i odstawiamy na chwilę do lodówki.
Pomidora i mozzarellę kroimy w plastry. Plastry pomidora możemy przekroić na pół. Na półmisku lub talerzu układamy na przemian plastry pomidora i mozzarelli. Całość polewamy truskawkowym winegretem, a na wierzchu układamy listki bazylii.

Smacznego!