Zastanawialiście się kiedyś co zrobić z mięsem, na bazie którego gotowaliście rosół? Ja na ogół zjadam je tak po prostu, bo rosół najczęściej gotuję na obranych ze skóry udkach. A ugotowane udka to dla mnie prawdziwy rarytas :) Ale ile takich udek można zjeść? Zwłaszcza, gdy gotujemy większą ilość rosołu na dużej ilości mięsa? Warto wówczas takie mięso wykorzystać np. jako farsz do naleśników lub pierogów, przygotować jakąś zapiekankę lub zrobić pastę do pieczywa – taki pasztet bez pieczenia. Dzisiaj prezentuje właśnie tę ostatnią opcję. Idealne smarowidło do pieczywa, a z małosolnym ogórkiem…hmmm… poezja :)

 

Składniki:

6 podudzi z kurczaka, bez skóry, ugotowanych w rosole
1 mała marchewka (lub pół dużej) z rosołu
1 łyżeczka majonezu
2-3 czubate łyżeczki jogurtu greckiego
sól, pieprz i chili do smaku

Przygotowanie:

Udka obieramy z mięsa. Razem z marchewką wkładamy do miksera. Miksujemy dość drobno. Powstałą pastę przekładamy do miski, dodajemy majonez i stopniowo jogurt grecki. Jogurtu dodajemy więcej lub mniej, w zależności od tego jak gęstą konsystencję chcemy uzyskać. Przyprawiamy do smaku solą, pieprzem i chili. Można też dodać np. czarnuszkę lub Wasze ulubione zioła. I to w zasadzie tyle :)

Smacznego!