Upałów ciąg dalszy dlatego ponownie chłodnik. Myślę, że istnieje nieskończona liczba kombinacji i możliwości przygotowywania chłodników, choć moim ulubionym pozostanie pewnie chłodnik z botwinki :) Dzisiaj na obiad serwuję chłodnik z młodym, świeżym szpinakiem, ogórkiem, rzodkiewką i ziołami. Taka witaminowa bomba bogata w żelazo.

Postanowiłam również, że od dzisiaj będę zamieszczać także przybliżoną kaloryczność przygotowywanych przeze mnie dań (przybliżoną, bo 100% dokładność nie jest możliwa). Będę wyliczać ją w oparciu o rzetelne dane ze strony www.ileważy.pl. Myślę, że taka informacja będzie przydatna.

Składniki (na 4 porcje, kaloryczność 1 porcji 147 kcal):

4 ogórki gruntowe (o wadze około 300 g)
150 g świeżego szpinaku baby
8 rzodkiewek
pół dużego pęczku koperku
pół dużego pęczku szczypioru
400 g kefiru
400 g jogurtu naturalnego 2%
1 ząbek czosnku
2 łyżeczki tartego chrzanu
2 łyżki białego octu winnego
szczypta smaku
sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

Szpinak dokładnie myjemy i osuszamy np. w wirówce do sałaty, po czym dość drobno go siekamy. Ogórki myjemy i obieramy ze skóry, ścieramy na tarce o grubych oczkach. Rzodkiewki myjemy i także ścieramy na tarce. Koper i szczypior drobno siekamy. Do naczynia wrzucamy szpinak, koper, szczypior, starte rzodkiewki i ogórki. Wlewamy kefir i jogurt naturalny. Dodajemy ocet, chrzan, przeciśnięty przez praskę czosnek i doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Przed podaniem chłodzimy co najmniej 2 godziny.

Smacznego!