Hreczanyki to inaczej kotlety mielone z kaszą gryczaną i czosnkiem serwowane na Podkarpaciu. Dopiero niedawno spotkałam się z tą nazwą po raz pierwszy, kiedy przed wyjazdem w Bieszczady szukałam tradycyjnych dań charakterystycznych dla Podkarpacia. Oczywiście w przerwie pomiędzy wędrówkami po szlakach, musiałam ich spróbować. I nie zawiodłam się, choć przyznam, że ilość czosnku w tych kotletach, które jadłam, dosłownie powaliła mnie na kolana. Jako, że wyznaję zasadę, iż zbyt intensywne przyprawianie zabija  naturalny smak potrawy, do swoich kotletów dodałam mniej czosnku. Kotlety najlepiej podać z sosem np. czosnkowym ;) grzybowym lub chrzanowo-koperkowym. Przepis zaczerpnięty ze strony Biblia Smaków.

Składniki (na ok. 12 kotletów, 1 kotlet ok. 150 kcal):

1/2 kg mięsa mielonego
200 g (szklanka) suchej kaszy gryczanej (użyłam palonej)
3 jajka
3 ząbki czosnku, przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu
olej do smażenia (około 1 łyżkę na porcję kotletów)

sos chrzanowo-koperkowy:

2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
2-3 łyżki jogurtu greckiego
łyżeczka tartego chrzanu ze słoika
2 łyżki posiekanego koperku
opcjonalnie trochę posiekanego szczypiorku
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Kaszę gryczaną gotujemy według przepisu na opakowaniu. Odstawiamy do wystygnięcia. W misce mieszamy mięso z kaszą gryczaną, jajkami i czosnkiem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy łyżkę oleju (lub więcej, wedle uznania). Z masy formujemy kulki, które następnie spłaszczamy (najlepiej robić to dłońmi namoczonymi w zimnej wodzie). Partiami smażymy z obu stron na złoty kolor (około 5-6 minut z każdej strony).
Hreczanyki podajemy z sosem powstałym z wymieszania podanych składników.

Smacznego!