Warto wzmocnić swój organizm przed zimą. Jak? Najlepiej jedząc jak najczęściej kaszę jaglaną, która przywraca naszemu układowi pokarmowemu naturalną równowagę i oczyszcza go ze „śmieci”, co znacznie podnosi naszą odporność. Jeżeli mamy zakwaszony organizm (bo jemy dużo mięsa, słodyczy, białego pieczywa, wysoko przetworzonych produktów) wcale nie musimy sięgać po tabletki. Kasza jaglana jest zasadotwórcza, więc jej spożywanie pozwala przywrócić naszemu organizmowi właściwe pH. Dodatkowo ma działanie osuszające organizm z nadmiaru wilgoci. Nie chodzi tu o wodę, potrzebną do życia, tylko wilgoć i śluz, które dokuczają nam np. podczas kataru czy kaszlu. Spożywanie kaszy podczas przeziębienia znacznie łagodzi jego przebieg i pozwala na szybsze uporanie się z katarem czy kaszlem.
Co więcej, w kaszy jaglanej powinny zasmakować wszystkie zmarzluchy, bo ma ona działanie rozgrzewające.

Wychodzi na to, że to pieczony dorsz jest tylko dodatkiem do kaszy jaglanej :) Nie, jest składnikiem pełnowartościowego, pożywnego obiadu bogatego w witaminy i minerały.

Składniki (na 2-3 porcje, 1 porcja ok. 390 kcal):

ryba:
400 g filetów z dorsza bez skóry i ości
2 łyżki oleju rzepakowego
100 ml białego wytrawnego wina
2 łyżki tartej bułki
2 łyżki otrębów owsianych (zamiast nich można dać tartą bułkę)
1/4 dużego pęczka natki pietruszki
sól, pieprz

kasza:
1/3 – 1/2 szklanki kaszy jaglanej
1/4 dużego pęczka natki pietruszki
1 łyżka oleju z prażonych ziaren sezamu
sól

Przygotowanie:

Filety z dorsza płuczemy i dokładnie osuszamy papierowym ręcznikiem. Solimy je i oprószamy pieprzem. W miseczce mieszamy tartą bułkę z otrębami, odrobiną soli i pieprzu. Dodajemy wino i 1,5 łyżki oleju, dokładnie mieszamy. Następnie dodajemy posiekaną natkę i mieszamy.

Naczynie żaroodporne smarujemy pozostałym olejem. Układamy w nim filety dorsza. Na każdym filecie rozkładamy uprzednio przygotowaną masę. Całość wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 200OC, pod górną grzałkę i pieczemy około 20-25 minut do zrumienienia bułki.

W międzyczasie przygotowujemy kaszę jaglaną. Najpierw podprażamy ją na patelni bez tłuszczu. Około 5 minut, aż zacznie wydzielać orzechowy zapach. Następnie, na sitku przelewamy ją wrzątkiem. Przekładamy kaszę do garnka i zalewamy ją wrzątkiem w proporcji 1:2 (1 porcja kaszy na 2 porcje wody). Kaszę gotujemy na bardzo małym ogniu, nie mieszając, aż wchłonie całą wodę (ok. 10 minut). Kaszy podczas gotowania nie solimy. Zestawiamy z ognia i trzymamy pod przykryciem jeszcze około 7-10 minut.

Natkę pietruszki drobno siekamy i wraz z olejem sezamowym dodajemy do kaszy. Dopiero na końcu doprawiamy kaszę solą.

Na talerze wykładamy upieczoną rybę oraz kaszę i natychmiast podajemy w towarzystwie ulubionej surówki.

Smacznego!

Przepis podpatrzony u Roberta Makłowicza.