Zupy kremy z pieczonych warzyw są fantastyczne. Mają całkiem inny smak i aromat niż te z gotowanych. Co prawda ich wykonanie jest trochę bardziej czasochłonne, ale warto się poświęcić :) Dzisiaj króluje u mnie krem z pieczonej dyni i papryki podany z grzankami z parmezanem. Pycha!

Składniki (na 4 porcje, 1 porcja z dwiema grzankami ok. 200 kcal):

3/4 dyni Hokkaido o wadze około 1-1,5 kg (bez pestek, ze skórą)
5 żółtych lub pomarańczowych papryk
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżeczka klarowanego masła
szczypta suszonego tymianku
sól, pieprz do smaku
bulion warzywny, drobiowy lub woda

grzanki:
kilka kromek bagietki
masło
starty parmezan

Przygotowanie:

Dynię przekrawamy na mniejsze kawałki (nie obieramy ze skóry). Z papryki odcinamy ogonek i wydrążamy nasiona. Kawałki dyni i papryki układamy na blasze wyłożonej folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180OC. Pieczemy, aż dynia zmięknie (po około 25 minutach), a skórka papryki zrobi się w kilku miejscach czarna (potrwa to dłużej, więc dynię wyciągamy z pieca, gdy będzie miękka, a paprykę pozostawiamy). Wyciągamy podpieczone papryki, wkładamy je do woreczka foliowego, zawiązujemy i czekamy aż przestygną. Teraz łatwo będzie nam usunąć skórkę.

Miąższ dyni odkrawamy od skóry (jeżeli wolimy możemy ją zostawić, bo Hokkaido możemy jeść ze skórą, ale dla mnie taka zupa jest za słodka) i kroimy w kostkę. Obrane papryki również kroimy w kostkę.

Na maśle podsmażamy osoloną, pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy się zeszkli dodajemy do niej posiekany ząbek czosnku, Smażymy około 2 minut, od czasu do czasu mieszając, po czym dodajemy paprykę, dynię i szczyptę suszonego tymianku. Zalewamy wodą/bulionem około 1-2 cm powyżej poziomu warzyw, zagotujemy i na małym ogniu gotujemy około 10 minut. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem, zestawiamy z ognia i całość dokładnie miksujemy.

W międzyczasie przygotowujemy ekspresowe grzanki (bez zabawy w ich pieczenie): każdą kromkę bagietki lekko smarujemy masłem (z jednej strony), po czym kładziemy ją masłem do dołu na patelni o nieprzywierającym dnie. Podsmażamy do lekkiego zrumienienia, po czym odwracamy grzanki, posypujemy tartym parmezanem, przykrywamy patelnię pokrywką i całość podgrzewamy, aż stopi się ser.

Zupę podajemy posypaną odrobiną sera, z serowymi grzankami.

Smacznego!