Zdrowy i choć jarski, to dzięki ciecierzycy bogaty w białko pasztet. Suszone grzyby nadają mu wspaniały aromat. Przygotowałam go na obiad, w towarzystwie sosu grzybowego, ale równie dobrze można podać go na śniadanie jako dodatek do pieczywa.

 

Składniki (na 4 porcje, 1 porcja ok. 290 kcal):

200 g suchej ciecierzycy
1 szklanka kaszy jaglanej
2 jajka
garść suszonych grzybów
sól, pieprz
łyżeczka mielonej słodkiej papryki

Przygotowanie:

Ciecierzycę zalewamy sporą ilością zimnej wody i odstawiamy na co najmniej 10 godzin. Następnie gotujemy ją w wodzie, w której się moczyła 1 godzinę i 15 minut. Wody nie solimy.

Suszone grzyby zalewamy wrzątkiem, odstawiamy na około 2-3 godziny, po czym kroimy na mniejsze kawałki. Wodę, w której się moczyły zostawiamy.

Kaszę jaglaną podprażamy na suchej patelni, około 5 minut, aż zacznie wydzielać orzechowy zapach. Następnie, na sitku przelewamy ją wrzątkiem. Przekładamy kaszę do garnka i zalewamy wrzątkiem w proporcji 1:2 (1 porcja kaszy na 2 porcje wody). Kaszę gotujemy na bardzo małym ogniu, nie mieszając, aż wchłonie całą wodę (ok. 10 minut). Kaszy podczas gotowania nie solimy. Zestawiamy z ognia i trzymamy pod przykryciem jeszcze około 10-15 minut.

Ugotowaną ciecierzycę przekładamy do malaksera, dodajemy 3-4 łyżki wody, w której moczyły się grzyby i miksujemy na gładką masę. W razie potrzeby dolewamy po łyżce wody „grzybowej”.

Zmiksowaną ciecierzycę przekładamy do miski. Dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną i grzyby i całość dokładnie wyrabiamy rękami. Doprawiamy papryką, solą i pieprzem do smaku. Następnie dodajemy dwa rozmącone jajka i całość ponownie dokładnie wyrabiamy i ugniatamy.

Masę pasztetową przekładamy do keksówki (silikonowej lub wyłożonej papierem do pieczenia) i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180OC na około 45-50 minut. Pieczemy do „suchego patyczka”, następnie wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i zostawiamy pasztet do lekkiego przestygnięcia.

Smacznego!