Postanowiłam wprowadzić na te Święta jakąś nowość. Dotychczas pieczeniem sernika zajmowała się moja mama. Jej tradycyjny sernik jest najlepszy na świecie, ale w związku z tym, że będzie robić i piernik i makowiec, postanowiłam, że pomogę. Nie, żebym nie pomagała w przygotowaniu Świąt, po prostu moje umiejętności cukiernicze w porównaniu do maminych są marne, więc skupiam się na potrawach wytrawnych. Ale postanowiłam zmierzyć się z sernikiem, no może nie do końca sernikiem. Wybrałam przepis łączący w sobie elementy brownie, które cała rodzina uwielbia i sernika, który kocha jeszcze więcej osób :) Próbną wersję przygotowałam wcześniej, żebym nie musiała się w Święta wstydzić, że na stół wjechał jakiś zakalec ;) Przepis podpatrzyłam na stronie Kwestia Smaku, aczkolwiek zmodyfikowałam go trochę, bo ciasto piekłam w większej, na dodatek okrągłej foremce; po drugie u mnie w rodzinie w życiu nie przeszłaby masa serowa z mąką pszenną (mama dodaje kaszę mannę, ja dodałam budyń waniliowy).

Składniki:

masa serowa:
400 g twarogu śmietankowego, zmielonego (2 kostki; dobry jest z OSM Czarnków *)
1/2 szklanki cukru pudru
2 żółtka
40 g (opakowanie) budyniu waniliowego
skórka otarta z całej pomarańczy
2 łyżki soku wyciśniętego z pomarańczy

masa czekoladowa:
160 g miękkiego, niesolonego masła
szklanka cukru trzcinowego
3 jajka
200 g gorzkiej czekolady z kawałkami skórki pomarańczowej (70% kakao)
100 g gorzkiej czekolady (min. 60% kakao)
5 łyżek ostudzonej, mocnej kawy
1 łyżka rumu
200 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

orzechy laskowe – ok. 30 g

Przygotowanie:

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.

W kąpieli wodnej topimy czekoladę, odstawiamy do ostygnięcia.

Piekarnik nagrzewamy do 180OC. Okrągłą tortownicę o średnicy 25 cm wykładamy folią aluminiową.

Przygotowujemy masę serową:

Ucieramy ser z cukrem pudrem, ciągle miksując dodajemy żółtka. Następnie dodajemy budyń, miksujemy. Na koniec miksujemy ze skórką i sokiem z pomarańczy. Odstawiamy.

Przygotowujemy masę czekoladową:

Masło dokładnie ucieramy z cukrem, następnie stopniowo, cały czas miksując wbijamy jajka.
Dodajemy stopioną czekoladę, miksujemy.
Dodajemy kawę i rum, miksujemy. Na końcu dodajemy przesianą mąkę wymieszaną z solą i proszkiem do pieczenia, miksujemy na gładką masę.

Połowę masy czekoladowej rozprowadzamy na dnie formy, na niej rozkładamy połowę masy serowej, robiąc delikatnie ósemki. Na serze układamy orzechy laskowe. Następnie w kilku miejscach wykładamy masę serową, a w kilku czekoladową i robiąc ósemki mieszamy je ze sobą.

Pieczemy w środkowej części piekarnika około 20-25 minut (patyczek zanurzony w cieście powinien być lekko wilgotny).
Najpierw studzimy 10 minut przy zamkniętych drzwiczkach pieca, następnie stopniowo otwieramy je coraz bardziej i studzimy.
Ciasto wyciągamy z formy i kroimy po całkowitym przestygnięciu.

Smacznego!

* To nie jest reklama, po prostu moja mama od zawsze używa tego twarogu.