Czasem przychodzą mi do głowy dziwne pomysły – jak ten – pizza na spodzie z ciasta filo. Nie był to wyraz mojej ekstrawagancji, a raczej konieczność wykorzystania reszty filo :) Taką „pizzę” możecie przygotować z dowolnymi dodatkami. Swoją podzieliłam na dwie części – wegetariańską i mięsną, ale równie dobrze możecie zrobić jeden lub nawet cztery rodzaje „pizzy” na jednym spodzie.

Składniki:

4-5 arkuszy ciasta filo
olej do ich posmarowania

sos pomidorowy:
ząbek czosnku
puszka pomidorów
suszona bazylia, oregano i majeranek
szczypta cukru
1 łyżeczka oleju
sól, pieprz, chili

dodatki:
wersja wegetariańska:
50 g sera typu feta
1/2 czerwonej papryki pokrojonej w drobna kosteczkę
1 mała szalotka, pokrojona w cienkie plasterki
3 garście rukoli
suszone oregano do posypania

wersja mięsna:
100 g dobrej jakości kiełbasy lub szynki
30 g sera typu feta
1/2 czerwonej papryki pokrojonej w drobna kosteczkę
1 mała szalotka, pokrojona w cienkie plasterki
40 g startego sera żółtego
oregano do posypania

Przygotowanie:

Sos pomidorowy: na oleju podsmażamy lekko osolony, posiekany czosnek (około minuty, żeby się nie przypalił). Następnie dodajemy pomidory i przyprawiamy do smaku cukrem, solą, pieprzem, chili i ziołami. Smażymy tak długo, aż woda odparuje i sos stanie się gęsty.

Na blasze układamy papier do pieczenia, który smarujemy olejem. Na papierze po kolei układamy arkusze ciasta filo (w razie potrzeby skracamy je, a krótsze kawałki także układamy). Każdy arkusz przed położeniem na niego następnego, smarujemy cienką warstwą oleju. Ostatniego, wierzchniego płatu ciasta nie smarujemy olejem.

Nie musicie robić tak jak ja – żeby boki ciasta lekko wystawały, bo łatwo je przypalić jeżeli pieką się bez przykrycia. Poza tym podczas jedzenia mogą pokaleczyć dziąsła ;) Łatwiej będzie dopasować wymiary ciasta do wymiarów blachy. Następnym razem tak właśnie zrobię.

Po ułożeniu wszystkich płatów, wierzch smarujemy sosem pomidorowym. Na nim układamy składniki pizzy (takie jak moje lub dowolne, jakie lubicie). Wierzch posypujemy suszonym oregano.

Pieczemy około 20 minut w 190-200 . Gdyby pozostawione na bokach ciasto rumieniło się zbyt szybko – przykryjcie „pizzę” folia aluminiową, ale tak, żeby nie stykała się z żółtym serem, bo ser, jak się stopi zostanie na folii a nie na pizzy.

Smacznego!