Kedgeree to brytyjska potrawa (o indyjskich korzeniach), której głównymi składnikami są ryż, wędzona ryba, jajka i aromatyczne przyprawy.  W Anglii kedgeree spożywa się głównie na śniadanie, lecz mi bardziej pasuje jako danie obiadowe lub kolacja na ciepło. Nosiłam się z jego przygotowaniem już jakiś czas i naprawdę nie wiem dlaczego nie zrealizowałam mojego zamiaru wcześniej.

Dzisiejszy przepis podejrzałam u Jamiego Olivera w książce „15 minut w kuchni”, ale nie byłabym sobą gdybym lekko go nie zmodyfikowała :)

Aha, nie zrażajcie się, że występuje tu wędzona ryba na ciepło. Naprawdę pasuje do tej kombinacji składników i nadaje daniu wspaniałego, dymnego aromatu.

Składniki (na 2 solidne porcje, 1 porcja ok. 300 kcal):

100 g naturalnego ryżu
250 g wędzonej ryby (pstrąga, dorsza lub makreli)
3 liście laurowe
1-2 jajka
1 łyżka oleju rzepakowego
1 łyżeczka nasion czarnej gorczycy (może być łatwiej dostępna biała)
1 łyżeczka kurkumy
1 łyżeczka curry w proszku
1 szalotka
kawałek imbiru długości ok. 2 cm (obranego)
1 mała papryczka chili lub 1/2 większej (bez ziarenek)
1/4 pęczka świeżej kolendry
150 g mrożonego groszku
sok z połowy cytryny
sól

do podania: 3 łyżki jogurtu greckiego (lub naturalnego) wymieszanego z 2 łyżkami słodkiego sosu chili

Przygotowanie:

Ryż gotujemy według przepisu na opakowaniu (jeżeli nie dysponujemy brązowym ryżem możemy użyć np. basmati, ale musi być ugotowany na sypko).

Rybę obieramy z ości i skóry (staramy się, by kawałki ryby były dość duże). Następnie umieszczamy rybę w garnku, zalewamy wrzątkiem (żeby woda przykryła rybę), dodajemy liście laurowe i odstawiamy do momentu, aż reszta składników będzie gotowa. Następnie delikatnie wyciągamy rybę łyżką cedzakową i dzielimy ją na mniejsze kawałki.

Groszek wrzucamy do wrzątku i gotujemy ok. 3 minuty.

Jajka gotujemy na twardo, po czym studzimy je, obieramy i kroimy w ćwiartki.

Na dużej patelni rozgrzewamy olej, dodajemy kurkumę, curry i ziarna gorczycy i całość smażymy około 1-2 minut, mieszając (uważamy, żeby nie spalić). Następnie dodajemy drobno posiekane: szalotkę, imbir, chili i kolendrę (kilka listków możemy zostawić do dekoracji).

Do składników na patelni dodajemy ugotowany, ciepły ryż, groszek i sok z cytryny. Dokładnie mieszamy, po czym dodajemy wędzoną rybę. Delikatnie mieszamy, przekładamy na talerze i dokładamy po jednym jajku pokrojonym w ćwiartki. Przybieramy kolendrą i podajemy razem z sosem jogurtowym.

Smacznego!

P.S. Powoli próbuję się przyzwyczaić do smaku świeżej kolendry, ale jeżeli ktoś jej nie lubi (co doskonale rozumiem) może zastąpić ją natką pietruszki :)