Powoli wracam do żywych. W wyniku jednego choróbska, które osłabiło moją odporność, przyplątała się angina. Ostatni raz przechodziłam ją bodajże w wieku 16-17 lat czyli prawie pół życia temu ;) Zamiast gotować leżałam, faszerowałam się antybiotykiem, cytryną, miodem, imbirem i herbatą lipową. Z resztą i tak nie miałam apetytu, a przez ból gardła i zatkany nos nie czułam smaku. Jedno wiem – na wszelkie choróbska dobry jest rosół wołowo- drobiowy (najlepiej z indyka) z kaszą jaglaną zamiast makaronu. Wzmacnia i do tego oczyszcza i osusza nasz organizm.

Rozpisałam się o chorobie, ale chorowanie to dla mnie naprawdę rzadkość. Staram się zdrowo odżywiać, mieć dużo ruchu na świeżym powietrzu, zimą staram się omijać duże skupiska ludzi i co? Połączenie beznadziejnej zimy wraz z chorobami przynoszonymi do pracy przez współpracowników (jak widać nie trzeba mieć własnych dzieci, by chorować) zrobiły swoje. Wiosno nastań jak najszybciej!

Dzisiaj zapraszam Was na kurczaka pieczonego z jabłkami w cydrze. Danie powstało przed chorobą, ale nie miałam siły pisać na jego temat. Przepis wypróbowałam wcześniej na kaczych udkach, ale wówczas dusiłam je. Kurczaka postanowiłam nafaszerować jabłkami i upiec w przepysznym cydrze. Polecam na co dzień i od święta.

Składniki:

1 kurczak o wadze około 1,5 kg
sól
pieprz
suszony majeranek (1 łyżka)
czerwona mielona papryka (łyżeczka – dwie)
czosnek granulowany (łyżeczka – dwie)

3 duże winne jabłka (kwaśno-słodkie, twarde, żadne tam „waciaki”)
2 łyżki majeranku
szczypta soli i pieprzu
1 szalotka

szklanka cydru

Przygotowanie:

Kurczaka dokładnie płuczemy i wycieramy papierowym ręcznikiem. Z zewnątrz i wewnątrz nacieramy go solą, pieprzem, czosnkiem i papryką. Majerankiem nacieramy go tylko na zewnątrz (wewnątrz będą jabłka z majerankiem). Odstawiamy na około godzinę.

W międzyczasie obieramy jabłka, pozbawiamy je gniazd nasiennych i kroimy w ósemki. Mieszamy je z majerankiem, szczyptą soli i pieprzu i drobno posiekaną szalotką.

Do wnętrza kurczaka wkładamy tyle jabłek, ile się zmieści (resztę dołożymy obok kurczaka podczas pieczenia). Następnie otwór zszywamy lub dokładnie spinamy wykałaczkami. Kurczaka umieszczamy w naczyniu żaroodpornym, zalewamy cydrem, przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170-180OC. Łącznie pieczemy około 1 godzinę 40 minut. 30 minut przed końcem pieczenia obok kurczaka układamy pozostałe kawałki jabłka z majerankiem i szalotką. Przykrywamy, pieczemy kolejne 15 minut, a następnie odkrywamy i dopiekamy kurczaka do zrumienienia skórki (kolejne 15-20 minut). Żeby skóra ładnie się zrumieniła możemy po odkryciu posmarować ją odrobiną stopionego masła lub oleju.

Kurczaka podajemy z upieczonymi jabłkami.

Smacznego!