Sezon na świeże, wspaniałe owoce powoli nadchodzi, więc trzeba było zabrać się za wypróbowanie jakiegoś ciasta. Oczywiście z mąki „przyjaznej” diabetykom (z niskim IG) i bez cukru, bo ciasto robiłam dla mamy. Ale za to z truskawkami – dostałam świeże, polskie, wczesnej odmiany truskawki. Muszę przyznać, że bardzo smaczne – odpowiednio słodkie, z lekką nutą kwaśności.

Przepis nie mój, podejrzany na blogu Smaczne-Zdrowe. Za przepis autorce dziękuje z całego serca, bo ciasto jest banalnie proste i nie wymaga wiele pracy ani specjalnych umiejętności. No i jest przepyszne!

Składniki:

500 g mąki orkiszowej (użyłam typu 1400, może być i 750)
3/4 szklanki ksylitolu
1/2 szklanki erytrolu (lub ksylitolu)
2 czubate łyżeczki proszku do pieczenia
1/4 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki soli

3 duże jajka
2/3 szklanki oleju
1 szklanka naturalnego jogurtu (lejącego)
1/2 szklanki mleka (może być roślinne)

1,5-2 szklanki truskawek przekrojonych wzdłuż na pół

kruszonka:
150 g mąki orkiszowej (tej samej co do ciasta)
100 g ksylitolu
80 g zimnego masła

Przygotowanie:

Zaczynamy od kruszonki – do miski wsypujemy mąkę i ksylitol i dodajemy posiekane masło. Szybko wyrabiamy kruszonkę, którą następnie wstawiamy do zamrażalnika.

Suche składniki mieszamy w jednej misce. Mokre w drugiej.

Wlewamy mokre składniki do suchych i mieszamy – tylko do połączenia produktów, nie za długo.

Blachę o wymiarach ok. 40 x 25 cm wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy ciasto. Na cieście układamy truskawki i całość posypujemy podmrożoną kruszonką.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180OC i pieczemy około 35-40 minut z termoobiegiem lub 45-50 bez termoobiegu.

Smacznego!