Kaszankę lubię, choć nie jadam jej często ze względu na zawartość tłuszczu. Wybieram wyłącznie taką z kaszą gryczaną. Z jęczmienną jest jakaś taka nie za dobra. Zaczął się sezon grillowy, więc grillowanych kaszanek pewnie teraz na potęgę… Ale wiecie co? Ja nie lubię kaszanki z grilla, ponieważ grillowana w sreberku jest po prostu ugotowana, a na gołym ruszcie lub tacce rozpada się i też nie jest chrupka tak jak lubię. Zdecydowanie wolę kaszankę wysmażoną na chrupko. Można ją podać z samą musztardą i będzie pyszna, ale można też pokombinować ze smakami. Według mnie kaszanka dobrze komponuje się z jabłkiem i papryką, więc dzisiaj przedstawiam Wam przepis na chrupką kaszankę zapiekaną z jabłkiem i papryką, z dodatkiem sosu balsamicznego.

Składniki (na 2 spore porcje, 1 porcja ok. 700 kcal)

4 kaszanki dobrej jakości
1 łyżka suszonego majeranku
pieprz do smaku

1 duże jabłko
1 czerwona papryka
1 łyżeczka oleju rzepakowego
2 łyżeczki miodu
2 łyżki octu balsamicznego

Przygotowanie:

Z kaszanek zdejmujemy osłonki i kroimy je w plasterki. Wrzucamy je na suchą patelnie o nieprzywierającym dnie i na małym lub średnim ogniu smażymy, aż będzie chrupka. Od czasu do czasu mieszamy i przekładamy masę kaszankową na drugą stronę. Kaszanka powinna być chrupka po około 20-30 minutach. Pod koniec smażenia doprawiamy ją majerankiem i pieprzem.

W międzyczasie obieramy jabłko, wydrążamy gniazdo nasienne i kroimy jabłko w grubsze plastry.

Z papryki wycinamy ogonek i nasiona, kroimy ja w paski.

Na patelni rozgrzewamy łyżeczkę oleju. Dodajemy miód i ocet balsamiczny i całość zagotowujemy. Wówczas wrzucamy paprykę i jabłko, które przesmażamy na małym ogniu około 5 minut delikatnie mieszając od czasu do czasu.

Chrupiącą kaszankę przekładamy do żaroodpornego naczynia (nie musimy smarować go tłuszczem). Na kaszance układamy kawałki jabłka i papryki – sposób ułożenia dowolny. Całość możemy posypać jeszcze szczyptą majeranku i oprószyć pieprzem.

Przykrywamy naczynie folią aluminiową i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 170OC. Pieczemy około 20-30 minut; w zasadzie żeby jabłka i papryka jeszcze trochę zmiękły i całość się podgrzała.

Smacznego!