W sezonie na botwinę, warto jeść ją nie tylko w postaci ciepłej zupy lub chłodnika. Warto ją także włączyć do menu w postaci sałatki. Moim zdaniem wspaniale komponuje się prawie ze wszystkimi składnikami, ale nic nie przebije jej połączenia z cieniutko pokrojonym, pieczonym burakiem, dojrzewającym kozim serem i sosem balsamicznym.

Jeżeli nie lubicie smaku koziego sera, zamiast niego dodajcie np. krowiego camemberta lub brie bądź też kawałki ricotty.

 

Składniki (na 2 porcje):

2 garście młodych listków botwiny (bez łodyg)
1 większy, upieczony w folii burak *
100-150 g koziej roladki lub innego sera np. camemberta lub ricotty
2 łyżki zmielonych orzechów włoskich **
sos balsamiczny do skropienia **

* umytego buraka ze skórą zawijamy w folię aluminiową i pieczemy około godzinę w 180OC
** podprażone na patelni bez tłuszczu orzechy miksujemy kilkoma obrotami miksera – tak, żeby były zmielone na grubszy piasek
*** tym razem użyłam gotowego sosu kupnego, ale możecie go przyrządzić z tego przepisu (przy przepisie na carpaccio z szynki dojrzewającej)

Przygotowanie:

Liście botwiny dokładnie płuczemy i osuszamy.

Buraka obieramy i kroimy w bardzo cienkie plasterki, a te z kolei na cztery.

Kozią roladkę kroimy w plasterki.

Układamy na talerzach liście botwinki, na nich kilka kawałków buraka (tworząc okrąg na talerzu). Na burakach układamy plasterki sera (tworząc okrąg) i całość posypujemy zmielonymi orzechami. Układamy kolejną warstwę buraczków i sera, tworząc coraz to mniejsze okręgi. Ponownie posypujemy orzechami i całą sałatkę skrapiamy balsamicznym sosem.

Smacznego!