Gotowanie na parze pozwala wydobyć nam z jedzenia wszystko co najlepsze – smak oraz składniki odżywcze. Przygotowywane w parowarze produkty zachowują witaminy w znacznie większym stopniu niż gotowane, czy tym bardziej smażone. Potraw przygotowywanych na parze nie musimy też bardzo solić, co ma znaczący wpływ na nasze zdrowie (sól zwiększa ryzyko nadciśnienia i powoduje zatrzymywanie wody w organizmie). Przygotowane w ten sposób mięso czy warzywa pozostają wilgotne, jędrne i przepyszne.

Składniki (na 2 porcje, 1 porcja około 300 kcal):

2 filety z sandacza (lub dorsza)ze skórą, bez ości; każdy o wadze około 200 g
1 łyżka oleju rzepakowego
3 łyżki soku z cytryny
pół pęczka koperku, z grubsza posiekanego
pół pęczka natki pietruszki, z grubsza posiekanej
szczypta soli
szczypta pieprzu

dowolne warzywa (w ilości około 300 g):
np. cukinia pokrojona w plasterki
szparagi

Przygotowanie:

Rybę skrapiamy sokiem z cytryny i delikatnie solimy i oprószamy pieprzem. W misce mieszamy olej z sokiem z cytryny i posiekanymi ziołami. Następnie tą mieszanką okładamy filety z obu stron. Odstawiamy do lodówki na około 2-4 godziny.

Rybę układamy w parowarze lub koszyku do parowania na dolnym poziomie, na podziurawionym widelcem papierze do pieczenia. Gotujemy 10 minut.

Po 10 minutach dokładamy kolejną „półkę” parowaru lub koszyka z warzywami i całość parujemy jeszcze 10-12 minut.

Podajemy z sosem z wymieszanych 3 łyżek jogurtu greckiego, 1 łyżki białego octu winnego,  1 łyżeczki chrzanu, 1/2 łyżeczki cukru oraz szczypty soli i pieprzu.

Smacznego!