Latem częściej jemy obiady „na zimno”, a więc wszelkiego rodzaju sałatki i chłodniki. Żeby sałatka była zarówno lekka jak i dość sycąca (żebym miała siłę żyć), dodaję do niej warzywa strączkowe, kaszę lub mięso. Tym razem dodałam pieczoną szynkę wieprzową, o której przyrządzenie prosił mnie partner. Szynkę piekłam długo, w niskiej temperaturze, z dodatkiem piwa, żeby nie wyszła sucha. Tak upieczone mięso jest doskonałe do kanapek oraz wszelkiego rodzaju sałatek.

Składniki:

1 szynka wieprzowa (waga około 1 kg)
marynata:
2 łyżki oleju rzepakowego
2 łyżeczki soli
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
1/2 łyżeczki mielonej kolendry (lub roztartych nasion)
1/2 łyżeczki mielonej chili
1 łyżeczka suszonego tymianku

1/2 szklanki jasnego piwa

sałatka:
około 150-200 g mięsa z upieczonej szynki
2-3 liście sałaty do podania
kilka liści dowolnej sałaty, porwanych na mniejsze kawałki
2 pomidory malinowe, pokrojone w kostkę (ja daję z nasionami, ale możecie je wyrzucić)
1/2 dużej czerwonej papryki, pokrojonej w kostkę
6-7 rzodkiewek, pokrojonych w plasterki
2 szalotki, posiekane w cienkie pół-krążki
dowolne kiełki

sos do sałatki:
3 łyżki jogurtu greckiego
2 łyżki słodkiego sosu chili
3-4 listki bazylii, posiekane
(ja soli nie używam do tego sosu, ale możecie ją dodać do smaku)

Przygotowanie:

Mięso najlepiej przygotować dzień przed robieniem sałatki.

Dokładnie mieszamy wszystkie składniki marynaty. Następnie dokładnie pokrywamy nią mięso, które odstawiamy na kilka godzin lub na noc do lodówki.

Zamarynowaną szynkę umieszczamy w przykrywanym naczyniu żaroodpornym, wlewamy piwo, przykrywamy i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 120 stopni na około 3,5-4 godziny.

Gdy mięso lekko ostygnie rozdzielamy je przy pomocy widelców na mniejsze kawałki.

Sałatka:

Mieszamy ze sobą wszystkie składniki sałatki. Na dużym talerzu lub półmisku układamy liście sałaty. Na nie wykładamy wymieszaną sałatkę a na wierzch mięso.

Podajemy z sosem (mieszamy jogurt grecki z sosem chili i bazylią).

Smacznego!