Jak upał to na obiad oczywiście sałatka. Tym razem z fasolką szparagową, mozzarellą, zielonym pesto oraz orzeszkami piniowymi, pestkami dyni i słonecznika, które kryje „chrupiąca sałatka” firmy Bakalland. Często dodaję do sałatek różne orzechy i pestki – lubię ich chrupkość, a dodatkowo dostarczam organizmowi niezbędnych nienasyconych tłuszczy. Przyznam szczerze, że pesto dodałam do sałatki z lenistwa – nie chciało mi się kręcić sosu, a w lodówce stało pesto. I nie żałuję. Sałatka z pesto jest przepyszna. Z resztą sami możecie spróbować :)

Składniki (na 2 porcje obiadowe):

300 g fasolki szparagowej
150 g mozzarelli – małych kulek
150 g pomidorków koktajlowych
pół czerwonej papryki
4 liście sałaty lodowej, porwane na dość drobne kawałki
kilka listków bazylii, posiekanych
2-3 łyżki mieszanki ziaren „chrupiąca sałatka” Bakalland
4 łyżeczki zielonego pesto
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Fasolce odcinamy końcówki, kroimy strąki na mniejsze kawałki, po czym gotujemy je około 10-15 minut w osolonej i osłodzonej wodzie.

Kulki mozzarelli kroimy na plasterki, pomidorki na ćwiartki a paprykę w małą kostkę.

W misce mieszamy sałatę, fasolkę, pomidory, paprykę, kulki mozzarelli, bazylię i pestki z pesto. W razie potrzeby doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

Smacznego!