Wiecie jak kocham kuchnię orientalną, której w całości poświęciłam drugiego bloga. Oprócz tradycyjnych dań wschodnich często przygotowuję potrawy, powstające z połączenia przepisów z różnych stron świata. Na przykład do tradycyjnych dań polskich dodaję przyprawy typowe dla Bliskiego lub Dalekiego Wschodu. Myślę, że w związku z większą dostępnością ciekawych składników na naszym rynku, kuchnia fusion będzie coraz częstszym gościem w naszych domach. Ja w każdym bądź razie uskuteczniam takie eksperymenty na co dzień :)

Tok myślenia odnośnie kokosowej szczawiowej – szczaw jest diabelnie kwaśny – żeby zneutralizować działanie kwasu szczawiowego (niekorzystnego np. dla stawów) do zupy powinno dodawać się śmietanę lub mleko – dlaczego więc nie dodać mleko kokosowe, skoro jest ono jednym z podstawowych składników tajskiego curry, które powinno być ostro-słodko-sono-gorzko-kwaśne. Trochę zawile, ale mam nadzieję, że rozumiecie coś z tego ;) Żeby danie miało bardziej orientalny charakter – część soli zastąpiłam sosem rybnym i jasnym sojowym. W wersji wegańskiej, do zupy nie dodajemy sosu rybnego! Mnie szczawiowa w tym wydaniu wybitnie przypadła do gustu. Mam nadzieję, że Wam także przypadnie :)

Składniki (na 4 porcje):

750 ml wody
2 młode marchwie
2 młode pietruszki
kawałek młodego selera
1 młody por
2-3 średniej wielkości ziemniaki
2 łyżki sosu rybnego (lub 1 sojowego – dla wegan)
2-3 łyżki jasnego sosu sojowego
250-300 g świeżego lub mrożonego szczawiu (ze słoika też może być)
pół puszki (200 ml) mleka kokosowego
pęczek koperku, posiekany
pół pęczka szczypioru, posiekanego
pieprz do smaku
ewentualnie sól do smaku

Przygotowanie:

W garnku zagotowujemy wodę.

Warzywa obieramy i kroimy – seler w kostkę, marchew i pietruszkę w plastry lub pół-plastry, por w krążki, ziemniaki w kostkę.

Gdy woda zawrze, wrzucamy włoszczyznę, a po około 5 minutach pokrojone ziemniaki. Następnie dodajemy sos sojowy i rybny (lub tylko sojowy) i całość gotujemy około 10-15 minut (aż zmiękną ziemniaki).

Dodajemy szczaw, gotujemy kolejne 10 minut, po czym wlewamy mleko kokosowe. Zagotowujemy, doprawiamy pieprzem i ewentualnie solą, wrzucamy szczypior i koper i całość gotujemy jeszcze ze 3 minuty.

Smacznego!