Figi – wspaniały owoc, który idealnie nadaje się zarówno do słodkich deserów jak i wytrawnych dań. Jadam je tylko świeże, bo suszone są dla mnie za słodkie. Uwielbiam kanapki z serem i figami oraz wszelkiego rodzaju sałatki. Jeżeli jeszcze taka sałatka jest z kozim serem… to już poezja. Spróbujcie, póki trwa sezon na te owoce.

Składniki (na 1 porcję):

spora garść mieszanki sałat
pół szalotki
1 gruba kromka żytniego chleba na zakwasie
pół łyżeczki masła
1 dojrzała figa (zielonych nie kupujcie, bo nie dojrzeją w domu)
50 g koziego twarożku lub koziej rolady (jeżeli nie lubicie, możecie zastąpić np. ricottą lub camembertem)
1 łyżka orzeszków piniowych (lub np. obranych, posiekanych pistacji)

sos:
1 łyżka oleju rzepakowego
1,5 łyżki miodu
1,5 łyżki octu balsamicznego
sól i pieprz do smaku

Przygotowanie:

Najpierw przygotowujemy sos: miód, olej i ocet balsamiczny umieszczamy w rondelku i mieszając podgrzewamy na małym ogniu, aż ocet straci mocny zapach i całość delikatnie się zredukuje. Zestawiamy z ognia, doprawiamy solą i pieprzem i odstawiamy do przestygnięcia.

Kromkę chleba kroimy w kostkę. Na patelni topimy masło, wrzucamy chleb i rumienimy na grzanki (nie za bardzo, żeby nie były twarde).

Na innej patelni delikatnie prażymy orzeszki piniowe lub pistacjowe.

Figę kroimy w ósemki. Szalotkę kroimy w cienkie pół-plasterki.

Na talerzu układamy mieszankę sałat. Na sałacie rozrzucamy cebulę, układamy grzanki i figi. Gdzieniegdzie nakładamy po łyżeczce twarożku lub układamy plasterki koziej rolady. Całość posypujemy orzechami, a następnie polewamy sosem balsamicznym (sos może być letni).

Smacznego!