Kotlety pożarskie, tudzież Pożarskiego lub à la Pożarski, to danie kuchni rosyjskiej. Są to panierowane kotlety z mielonego mięsa drobiowego. Jak to często bywa w takich przypadkach, istnieje kilka historii na temat ich początku, ale prawie wszystkie wskazują na XIX wiek i miejscowość Torżk, jako miejsce ich pochodzenia.  Według jednej z legend, kotlety miał przyrządzać niejaki Pożarski. Któregoś razu w jego oberży pojawił się car Mikołaj I. Danie tak zasmakowało carowi, że na stałe włączył je do dworskiego menu. O miejscowości Torżk i kotletach Pożarskiego wspominał także Aleksander Puszkin (*).

Bądź co bądź, kotlety są bardzo smaczne mimo, że smażone :) Dodatek kwaśnej śmietany nadaje im niesamowitej puszystości i sprawia, że ich struktura znacznie różni się od typowych, mielonych kotletów wieprzowych.

Przygotowując je skorzystałam z przepisu z książki „Kuchnie Świata” pod redakcją Miry Bernardes-Rusin.

Składniki (na 6 dużych kotletów):

800 g piersi z kurczaka bez skóry
1 czerstwa lub sucha kajzerka
mleko do namoczenia bułki
2 kopiaste łyżeczki kwaśnej śmietany 18%
2 łyżki masła
1 małe jajko
sól i pieprz do smaku
bułka tarta do obtoczenia kotletów
olej do smażenia (najlepiej rzepakowy)

Przygotowanie:

Kajzerkę moczymy do miękkości w mleku. Następnie odciskamy ją i mielimy razem z piersią kurczaka (idąc na łatwiznę, jak ja – możecie po prostu wszystko zmiksować).

Masło topimy w rondelku, odstawiamy do przestygnięcia, po czym jeszcze płynne wlewamy do zmielonego mięsa. Następnie dodajemy śmietanę i jajko, sól i pieprz i całość dokładnie wyrabiamy rękoma.

Może się zdarzyć, tak jak mnie, że masa będzie rzadka i za bardzo klejąca. Dodajcie wówczas 2-3 łyżki (ale nie więcej) bułki tartej, wymieszajcie i odstawcie masę na 20 minut.

Z masy formujemy dość spore kotlety (dłonie moczymy za każdym razem w wodzie), które następnie smażymy na średnim/małym ogniu, na złoto z obu stron. Kotlety wkładamy na rozgrzany olej.

Usmażone kotlety układamy na ręczniku papierowym, a następnie podajemy z dodatkami np. ziemniakami i surówką.

Smacznego!