Ostatnio mam smaka na buraka. Zajadam surówki i sałatki z buraków, a ostatnio pokusiłam się także o przygotowanie curry. Buraki świetnie komponują się z mlekiem kokosowym i orientalnymi przyprawami. Do tego ciecierzyca i duża ilość podsmażonego pora i mamy danie, które przygotowuje się szybko, a jest smaczne i pożywne.

Składniki (na 3-4 porcje):

1 łyżeczka oleju kokosowego
1 por (zielono-biała część bez liści)
2 ząbki czosnku
200 g pieczarek
puszka 400 ml mleka kokosowego
2 średniej wielkości buraki (upieczone lub ugotowane)
1 puszka ciecierzycy

2 kopiaste łyżeczki zielonej pasty curry
opcjonalnie 1 suszona papryczka chili
3 listki limonki kaffir
2 łyżki sosu rybnego (weganie i wegetarianie dodają jasny sos sojowy)
3-4 łyżki soku z limonki

listki kolendry do podania

Przygotowanie:

Pora płuczemy i kroimy w pół-plasterki. Czosnek drobno siekamy i rozcieramy nożem. Pieczarki kroimy w ćwiartki.

Buraki kroimy w niedużą kostkę, ciecierzycę odsączamy na sitku.

W woku topimy olej kokosowy, wrzucamy pora i smażymy, aż zmięknie. Dodajemy czosnek, smażymy około pół minuty, po czym dodajemy pieczarki. Podlewamy odrobiną wody i dusimy około 5 minut.

Wlewamy mleko kokosowe. Dodajemy pastę curry, liście limonki kaffir, sos rybny i opcjonalnie suszoną papryczkę.

Wrzucamy buraki i ciecierzycę i całość dusimy na małym ogniu, pod przykryciem około 15 minut. Na końcu doprawiamy sokiem z limonki i opcjonalnie solą.

Podajemy posypane listkami kolendry.

Ja jem takie curry jako samodzielne danie, ale możecie podać je z ryżem jaśminowym.

Smacznego!