Święta tuż, tuż. Warto sprawdzić kilka pomysłów w praktyce, żeby w godzinie ZERO nie było niewypału. W tym roku postanowiłam, że oprócz tradycyjnych, świątecznych wypieków takich jak piernik, sernik i makowiec, na stole pojawią się też słodycze w nieco zdrowszej wersji. Postawiłam na pyszne, orzechowo-bakaliowe „trufle”. Są idealną przekąską, gdyż dostarczają zdrowych tłuszczy, wiele witamin i minerałów oraz błonnik, usprawniający leniwsze, świąteczne trawienie :) Dla mnie idealne także jako szybka przekąska po bieganiu (mam nadzieję, że w Święta nie zabraknie mi na nie czasu).

Pralinki przygotowuje się szybko i banalnie prosto. Praktycznie od razu po utoczeniu z nich kulek, możemy je jeść :) Albo spróbować ulepić z nich bałwanki, które mogą stać się ozdobą świątecznego stołu. Niestety śnieg (czyli cukier puder, w którym otoczyłam kulki) szybko topnieje ;)

Dzisiejszy wpis powstał dzięki współpracy z firmą Bakalland. W prezencie dostałam dużą, pełną wspaniałych bakalii paczkę i śliczną bransoletkę z motywem śliwki (poniżej znajdziecie zdjęcie). Bardzo mi miło, że ta współpraca trwa już jakiś czas, a moja praca jest doceniana :)

Składniki (na około 16 pralinek):

50 g orzechów włoskich
100 g nerkowców
garstka migdałów
100 g daktyli
10 sztuk moreli
2 łyżki żurawiny z sokiem z granatu
3 łyżki rodzynków sułtańskich
5 suszonych śliwek

Przygotowanie:

Z daktyli usuwamy pestki, po czym zalewamy je ciepłą wodą i moczymy około 15 minut. Następnie kroimy je na mniejsze kawałki.

Wszystkie orzechy, morele i śliwki z grubsza siekamy.

Do dużego blendera przekładamy orzechy i z grubsza mielimy. Dodajemy owoce suszone i całość mielimy, aż uzyskamy kleistą masę. Nie musi być zmielona na gładką papkę. Kawałki orzechów fajnie chrupią w pralinach.

Gotową masę wkładamy na około godzinę do lodówki. Następnie zwilżanymi wodą dłońmi, z masy lepimy kulki. Układamy je na półmisku wyłożonym papierem do pieczenia i wstawiamy do lodówki na około pół godziny. W zasadzie można je jeść od razu po przygotowaniu, a nawet można pożreć samą masę bez lepienia kulek – takie to dobre! :)

Bałwanki robimy w następujący sposób: kulki obtaczamy w cukrze pudrze i nadziewamy na wykałaczkę. Żeby bałwan trzymał formę, warto zrobić kulki różnej wielkości (dużą, średnią i mniejszą).

Smacznego!

A tu prezent od Bakalland: