Od ostatniego wpisu minął ponad miesiąc, prawie półtora. Pewnie w jakiś sposób powinnam wytłumaczyć swoją nieobecność, ale też nie lubię za dużo mówić o swoim życiu prywatnym. Nadmienię tylko, że w ostatnim czasie problemy przygięły mnie trochę do ziemi. Dodatkowo, przez kontuzję nogi, szlag trafił możliwość uprawiania jakiegokolwiek sportu (który pozwalał mi wyżyć się i zapomnieć o problemach). Odechciało mi się gotować i wymyślać nowe potrawy. Nie miałam nastroju odwiedzać mojego bloga jak i „blogi zaprzyjaźnione”, za co ogromnie przepraszam. Nawet „służbowego” facebooka wyeliminowałam ze swojej świadomości i w ogóle tam nie zaglądałam. Nie byłam w stanie – z jednej strony wiedziałam, że mogę zaprzepaścić swoją ciężką pracę, a z drugiej – miałam to w dupie (przepraszam za określenie, ale tak było). Poczucie takiej bezsilności jest naprawdę straszne…

Nie, jeszcze nie wszystko jest ok, ale postanowiłam wyrwać się z tego marazmu i nie pogrążać w czarnych myślach. Co prawda nadal nie chce mi się pichcić codziennie, ale postanowiłam się do niczego nie zmuszać. Presja, którą sama na siebie wywierałam wcześniej, odbiła się na moim zdrowiu, więc muszę trochę przystopować. Kiedyś na studiach kolega trafnie podsumował mój charakter – „zesra się, a się nie da”. To nie jest powód do dumy, bo niestety nie da rady wszystkiego ciągnąć na 100%. Jeżeli nie odpuścimy sobie w jakiejś dziedzinie życia, taki ciągły perfekcjonizm i brak odpoczynku odbiją się na naszym zdrowiu. Dlatego trochę sobie odpuszczam, będę pisać rzadziej, ale systematycznie. Może oprócz przepisów będę dodawać teksty o zdrowym żywieniu i ruchu? Zobaczymy.

Dziś zapraszam Was na fit ciasteczka owsiane. Z bananem, rodzynkami i żurawiną, bez mąki, cukru i jajek. Banalnie proste w przygotowaniu.

Składniki (na około 12-15 ciastek):

1 szklanka płatków owsianych (bezglutenowych)
2 dojrzałe banany
spora garść rodzynków
spora garść suszonej żurawiny
garść posiekanych dowolnych orzechów

Przygotowanie:

Banany miksujemy. Wrzucamy płatki owsiane i całość dokładnie mieszamy. Dodajemy rodzynki, żurawinę i orzechy i dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 20 minut, żeby płatki trochę zmiękły.

Na blasze wyłożonej papierem do pieczenia formujemy ciastka. Uwaga! Masa jest bardzo lepka, ale poradzicie sobie, jeżeli będziecie zwilżać dłonie lub łyżkę wodą.

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 170-180OC na około 15 minut (aż się lekko zrumienią).

Smacznego!