Temat nietypowy jak na blog kulinarny, ale w związku z niedużą ilością konkretnych rad na ten temat w Internecie, postanowiłam opisać swój przypadek. Oczywiście jak każdy, najpierw radziłam się doktora Google, co generalnie uważam za głupotę, ale na samym początku kontuzji/choroby każdy chciałby choć trochę wiedzieć co mniej więcej mu Więcej >